W tym roku Błażej pierwszy raz brał udział w takim wydarzeniu jak Mikołajki w przedszkolu.
I pomimo, że jeszcze nie jest prawdziwym przedszkolakiem nic sobie z tego nie robił i bawił się super. Troszkę się bałam, bo wiem jak dzieci mogą reagować na takiego "brodacza" ale mój syn był naprawdę dzielny. Bawił się, skakał, tańczył na całego.
Myślę że to dobry krok w kierunku tego aby po wakacjach zagościł w grupie Maluchów.
Może ma ktoś podobne doświadczenia. Chętnie poczytam.
Nawet tańczył z Mikołajem za rączkę :-D
a tu niespodziewana sesja z Mikołajem przed sklepem
W oczekiwaniu na swoją kolej;-)





