czwartek, 3 grudnia 2015

Jesienne zabawy z dzieckiem

Cześć!

Dziś chciałam Wam pokazać jak najczęściej z Błażejkiem spędzamy długie jesienno-zimowe wieczory.

Na początek zabawy z zebranymi jesienią kasztanami, z których możemy wspólnie z dzieckiem stworzyć wiele figurek i postaci.
Kilka propozycji od nas.

Inna propozycja od nas to ulubione ostatnim czasem gry planszowe oraz nawet najzwyklejsze rysunki-malunki:-)
Ciekawa i smieszna może okazać się również zabawa w układanie prostych puzli, na którą musze przyznać bardzo czekałam ponieważ sama lubię to bardzo:-)


Wypady do bawialni i groty solnej.


Lecz najfajniejsze są wszelkiego rodzaju traktory, koparki, których mamy już niezliczoną ilość a przecież już niedługo Mikołaj:-)

A Wy jak lubicie się bawić?
Blogger Tricks

środa, 18 listopada 2015

Teraz cos dla mamy:-) zakupy z Avonu i nie tylko

Hej!
 Ewidentnie zaniedbuje się w postanowieniu prowadzenia bloga jednak ostatnio brakuje mi silnej woli w życiu i postanowiłam poćwiczyć ja w bardziej systematycznym dodawaniu postów.

      W ten sposób wpadłam na pomysł aby napisać czasem coś o sobie lub poprostu o życiu codziennym.
      Na pierwszy rzut poszły kosmetyczne nowości jakimi postanowiłam sobie poprawić humor w te jesienne ponure dni, które musze przyznać przyniosły mi już pierwsze oznaki jesiennej chandry.

Zakupy z Avonu
Szampon wzmacniający Czarna Rzepa i Cedr.
Zdecydowałam się na zakup szamponu tego rodzaju aby (tak jak obiecuje producent) wzmocnić włosy czego źródłem są witaminy wystepujące w Czarnej Rzepie, przyspieszyć wzrost i odżywić a jesienią jest to szczególnie ważne. Dodatkowym plusem jest cena 5,99 zł za 250 ml.

Nastepny zakup:
Zestaw Balsam do ciała i Żel pod prysznic Jagoda i Orchidea
Zapach mają obłędny, cudowny, zakochałam się w nim a cena świąteczna to 9,99 zł za oba produkty.

W ostatnim czasie zakupiłam również Serum na końcówki włosów firmy Joanna. 

Serun jest ważnym kosmetykiem do włosów w moim przypadku gdyż czesto prostuje włosy a prostownica niestety niekorzystnie wpływa na wygląd końcówek. Cena też ok bo 5,99 zł w pobliskim sklepiku chemiczno-kosmetycznym.

Ostatnie czym chciałam się pochwalić to bardzo chwalona gumka do włosów "Invisibobble".
Muszę przyznać, że to świetna sprawa. Wrestcie nie mam śladów odciskającej się gumki. Włosy szybciuko związane. Praktycznie wcale wyciągniętych włosów przy zdejmowaniu poprostu same plusy polecam.

Na koniec dodam, że to mój 13 post mam nadzieję szczęśliwy.
Pozdrawiam gorąco w jesienny i deszczowy wieczór. Pa!

czwartek, 10 września 2015

PRZEDSZKOLE


No i nadszedł wrzesień a z nim długo czekany czas przedszkola.
Błażej, tak bardzo towarzyski chłopiec miał nie mieć żadnego problemu z pójściem do przedszkola a tu jednak nastąpił problem z rozstaniem z mamą:-/
A teraz ogromny dylemat przede mną: czy konsekwentnie zostawić własne dziecko z Panią przedszkolanką, czy przeczekać zimę bez zmian i próbować na wiosnę kiedy może będzie bardziej zdecydowany na rozstanie?
Obecnie pytam każdą trochę bardziej doświadczoną mamę o opinię ale cóż, różni rodzice i różne opinie a przede mną "ciężki orzech do zgryzienia".
A na koniec fotki z milszych chwil w przedszkolu:-)



środa, 5 sierpnia 2015

Lato w kadrach

Hej!
Jak minęła pierwsza połowa wakacji? U nas każdy dzień jest pełen wrażeń.
Dla Was kilka uwiecznionych fajnych chwil z Błażejem.
Pozdrawiam




wtorek, 12 maja 2015

Miód z mleczy - mniszka lekarskiego


Witam
Tak dawno mnie nie było więc postanowiłam wrócić z pomysłem na wolny czas czyli bardzo zdrowym miodem z mniszka lekarskiego zwanego mleczem.
Wpadłam na ten pomysł w trakcie zabawy i spacerów z synkiem po niemal całkowicie żółtych łąkach, które aktualnie zasypane są tymi popularnymi kwiatkami.

Dodam na początku, że aby wykorzystać mój pomysł musicie się spieszyć ponieważ mniszek już niedługo przekwitnie i zamieni się w dmuchawce:-)
Mniszek jest bardzo pożyteczny a miód z niego uznawany jest za jeden z najzdrowszych. Jest skarbnicą witamin i minerałów dlatego moze być stosowany w leczeniu  dróg oddechowych, układu moczowego, pokarmowego leczeniu schorzeń wątroby, miażdżycy, łagodząco w gojeniu ran, oczyszcza organizm i toksyn i wpływa na sprawność seksualną.
Pewnego pięknego dnia wróciliśmy do domu z dużą ilością mleczyków i aby nie poszły na marne odstawiłam je aby robaczki opuściły te nasycone kolorem kwiaty. Po przeliczeniu było ich ok 300 ( same żółte główki).
Następne składniki to:
3 cytryny
1 kg cukru
Ok 1,5 litra wody

Następnie wrzuciłam je w troszke ponad litr wody i po zagotowaniu potrzymałam bulgoczące ok 15 minut.

Teraz musimy się uzbroić w cierpliwość na jedną dobę aby sok nabrał wartości.
Po 24 godz odsączamy kwiaty np przez pieluszke tetrowa lub szmatke. Wyciskamy sok z 3 cytryn i cedzimy go przez sitko. Dodajemy sok z cytryn do odsączonego wywaru z mniszka, wlewamy do wysokiego garnka, po paru minutach dodajemy kilogram cukru i gotujemy ok półtorej godziny (pod koniec gotowania musimy często zaglądać ponieważ nasz przyszły miód będzie się pienił - ale za to pięknie pachnie, zdrowym, naturalnym miodem). Gdy wystygnie oczywiście będzie gęstszy.

U mnie po napełnieniu powstały ok 5 słoiczków 250 ml.
Polecam gorąco - pychota jak mówi mój Błażejek:-)

piątek, 20 lutego 2015

prawie WIOSENNY Spacerek


Piękną pogodę dzisiaj mieliśmy a Wy?
Dla uwiecznienia postanowiłam stworzyć osobnego posta i pokazać Wam naszą okolicę.
Mam nadzieję, że będzie już coraz cieplej bo zima jest fajna ale na krótko:)



Z ulubioną ciocią Błażeja





czwartek, 19 lutego 2015

Ostatki Błażeja czyli choinka w przedszkolu :)

Witam
Dawno mnie tu nie było ale ostatnio ciągle jest coś do załatwienia. Po dzisiejszym komentarzu do posta postanowiłam się zmotywować i napisać coś nowego. Padło na imprezkę mojego syna, czyli wizyta u starszych kolegów w przedszkolu. 
Strasznie nie mogę się nadziwić (i oby tylko nie zapeszyć) jak Błażejkowi podoba się w szkole. 

Do naszego przedszkola mogą uczęszczać 3 - latki więc mam nadzieje, że we wrześniu Błażej będzie równie chętny. Trochę mam obawy jak to będzie bo jesteśmy razem praktycznie 23 h/na dobę (troszkę dziadkowie i mąż) ale praktycznie wychowujemy, bawimy się, gotujemy i wykonujemy wszystkie czynności razem. 
Błażej jednak pełen zapału po ostatnich szaleństwach z dziećmi ciągle mówi że idzie do przedszkola "sam, bez mamy, nie będę płakał" :):) oby tak było. 
A może znajdzie się jakaś mama, która wesprze mnie na duchu chociaż w tej kwestii....

Tak poza tym, zbieram się na osobnego posta aby opowiedzieć i może doradzić się mam - czy też macie takie żywiołowe dziecko? Mój syn uwielbia skakać i to zajmuje mu min 40 % dnia, praktycznie nie siedzi tylko biega a w związku z tym ja też :( :) Oby tylko zapał do piania postów mi nie minął.

A teraz kilka zdjęć z przedszkola ; dla jasności Błażej w dżinsowej koszuli i kamizelce w paski :):):)



A to najlepsze, widać, że się chłopak dobrze bawi :)

Na koniec z najlepszym kolegą Szymonem, chyba najfajniejszy moment dla Błażejka
 (swoją drogą super się na to patrzy jak Twój trzylatek ma już najlepszych kolegów ;)

Wasze dzieci też lubią takie imprezki?

                                                            Pozdrawiam Wszystkich