Dawno mnie tu nie było ale ostatnio ciągle jest coś do załatwienia. Po dzisiejszym komentarzu do posta postanowiłam się zmotywować i napisać coś nowego. Padło na imprezkę mojego syna, czyli wizyta u starszych kolegów w przedszkolu.
Strasznie nie mogę się nadziwić (i oby tylko nie zapeszyć) jak Błażejkowi podoba się w szkole.
Do naszego przedszkola mogą uczęszczać 3 - latki więc mam nadzieje, że we wrześniu Błażej będzie równie chętny. Trochę mam obawy jak to będzie bo jesteśmy razem praktycznie 23 h/na dobę (troszkę dziadkowie i mąż) ale praktycznie wychowujemy, bawimy się, gotujemy i wykonujemy wszystkie czynności razem.
Błażej jednak pełen zapału po ostatnich szaleństwach z dziećmi ciągle mówi że idzie do przedszkola "sam, bez mamy, nie będę płakał" :):) oby tak było.
A może znajdzie się jakaś mama, która wesprze mnie na duchu chociaż w tej kwestii....
Tak poza tym, zbieram się na osobnego posta aby opowiedzieć i może doradzić się mam - czy też macie takie żywiołowe dziecko? Mój syn uwielbia skakać i to zajmuje mu min 40 % dnia, praktycznie nie siedzi tylko biega a w związku z tym ja też :( :) Oby tylko zapał do piania postów mi nie minął.
A teraz kilka zdjęć z przedszkola ; dla jasności Błażej w dżinsowej koszuli i kamizelce w paski :):):)
A to najlepsze, widać, że się chłopak dobrze bawi :)
Na koniec z najlepszym kolegą Szymonem, chyba najfajniejszy moment dla Błażejka
(swoją drogą super się na to patrzy jak Twój trzylatek ma już najlepszych kolegów ;)
Wasze dzieci też lubią takie imprezki?
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz