Od razu przyszedł mi do głowy pomysł na chyba fajny post.
Jak w tytule sam początek mojej przygody z macierzyństwem był ciekawy ponieważ gdzieś w 8 miesiącu dowiedziałam się od swojego ginekologa ze moje dziecko waży już ok 4 kg. Skutkiem tego była cesarka i synek 5,180 kg;-) na pewno nie jestem jedyna ale często też się to nie zdarza:-) w szpitalu staliśmy się sławni:-) i każdy chciał zobaczyć dużego dzidziusia.
A oto mój synek 2 dni po urodzeniu.
Dziś jest już w swojej normie wiekowej ( ok. 15 kg).
A oto mój synek 2 dni po urodzeniu.
Dziś jest już w swojej normie wiekowej ( ok. 15 kg).
Poza tym Błażejek wyrósł na niesamowicie energiczne dziecko, ciągle w ruchu i na dodatek zdążył wybić sobie już 2 ząbki o czym opowiem innym razem.
Pozdrawiam i życzę miłego 'pobożonarodzeniowego' zimowego weekendu :-D

wow, ale duży dzidziuś :))
OdpowiedzUsuńjustsayhei.blogspot.com
Dzięki za pierwszy komentarz. Pozdrawiam:-)
UsuńNo to mnie szok nastał, taki duzy dzidziś! Aż się przeraziłam swojej kontroli u ginekologa!
OdpowiedzUsuńP.s Końcówka ósmego miesiąca :)
Napewno bedzie wszystko ok. A to ze Malutki byl taki duzy:-) to w gruncie rzeczy fajna sprawa i niesamowita przygoda, jesli tak mozna to nazwac. Pozdrawiam i dzieki za kom. Bo jest ich narazie niewiele:-(
Usuń