czwartek, 10 września 2015
PRZEDSZKOLE
No i nadszedł wrzesień a z nim długo czekany czas przedszkola.
Błażej, tak bardzo towarzyski chłopiec miał nie mieć żadnego problemu z pójściem do przedszkola a tu jednak nastąpił problem z rozstaniem z mamą:-/
A teraz ogromny dylemat przede mną: czy konsekwentnie zostawić własne dziecko z Panią przedszkolanką, czy przeczekać zimę bez zmian i próbować na wiosnę kiedy może będzie bardziej zdecydowany na rozstanie?
Obecnie pytam każdą trochę bardziej doświadczoną mamę o opinię ale cóż, różni rodzice i różne opinie a przede mną "ciężki orzech do zgryzienia".
A na koniec fotki z milszych chwil w przedszkolu:-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


ale ładna strona :))) a co do przedszkolnego rozstania - powinno się być konsekwentnym. natomiast ja swoją Malutką zabrałam, bo płakała, a jako, ze ma dopiero 2 latka (za miesiąc) stwierdziłam, że nie ma co się spieszyć. Towarzystwo rówieśników ma przed domem, zabawa codziennie przednia jest, więc na co mi ten żłobek? nie chciałam ani jej stresować, ani siebie :)
OdpowiedzUsuńMusze przyznać że przygode z przedszkolem mam nadzieje powtórzymy na wiosne póki co przeczekujemy zimę:-) fajnie że piszesz. Zapraszam na mój blog
OdpowiedzUsuń